NKTalk - nowe dziecko Naszej-Klasy dzisiaj rozpoczęło testy z liczbą ok. pół miliona użytkowników.
Pierwszą widoczną zmianą jaką widzą osoby testujące NKTalk jest ten oto pasek:

Wyświetla się on u dołu strony. Podobnie jak wszystkie funkcje NKTalk, jest on widoczny na każdej stronie. Samo NK od teraz ładuje się w technologii AJAX. Komunikator jednak może być aktywny tylko na jednej zakładce.
Pasek przypomina troszkę systemowy pasek zadań z menu Start i listą aktywnych okien. Pierwszy przycisk z logiem "NKTalk" pozwala na konfigurację usługi, na razie ubogą, gdyż dostępne mamy tylko dwie opcje: Archiwizacja wiadomości i możliwość wyłączenia emotikon. Pasek można zwinąć poprzez naciśnięcie ostatniego przycisku symbolizującego minimalizację.
Lista znajomych wyświetla się w formie takiego boxu:

Kontakty sortowane są na niej wg. statusu dostępności na NK, a następnie wg. imienia. Kontakty łatwo można przefiltrować za pomocą opcji "Wyszukaj". Tutaj niestety się zawiodłem, gdyż lista znajomych sprawia czasem problemy na Operze 10. I tu uwaga dla testerów: to że ktoś jest dostępny na liście nie oznacza, że będziemy mogli z nim zagadać. Statusy na liście są generowane na podstawie dostępności/widoczności w serwisie NK a nie NKTalk. Status osoby dostępnej w NKTalk jest wyróżniony małym "ludzikiem" zamiast samym punktem. W systemie beta-testów nie za bardzo pomyślano o tym, z kim przyszły tester mógłby sobie porozmawiać poprzez nową usługę - nie ma możliwości dania zaproszenia do testów innej osobie, stąd po przeszukaniu własnej listy znalazłem aż jedną ofiarę, do której postanowiłem zagadać (pozdrawiamy). Rozpoczęcie rozmowy jest możliwe z poziomu listy kontaktów NKTalk (dwuklik lub poprzez wybranie odpowiedniej opcji z Hoovera wyświetlanego obok kontaktu z informacjami o nim).
Okno rozmowy jest dość małe, ale jego rozmiar można regulować. Z poziomu okna rozmowy jednak możemy przejść bezpośrednio na profil rozmówcy. Niestety adres url profilu jest identyczny jak strony głównej (http://nasza-klasa.pl/#main) stąd powrót na stronę główną musimy wykonać przechodząc na inną stronę i dopiero ponownie klikając na odpowiedni link. Dzieje się tak jednak tylko w Operze.
Jak widać na screenie poniżej, mamy u góry widoczny mały baner informujący o testach NKTalk - oczywiście w finalnej wersji zamieni się on w baner reklamowy.

I tu po raz kolejny się zawiodłem: rozmowa na Operze? Można póki co tylko pomarzyć. Zniechęcony odpaliłem Firefoxa i IExplorera aby potestować na nich funkcjonalność rozmów. Tu już rozmowa działa prawidłowo, przy nowej wiadomości pojawia się okienko i migający przycisk na pasku NKTalk. Na ten moment w każdej przeglądarce występuje błąd, przez który obie strony rozmowy są nazwane tak samo:

Oczywiście można zrozumieć, że to dopiero beta, ale stwierdzam fakt, dzieje się tak losowo w oknie rozmowy i w archiwum. Komunikator przechowuje nasze rozmowy na serwerach, mamy do nich dostęp z poziomu okna rozmowu (ostatnia ikonka u dołu), jak i z głównego menu (Poczta -> Archiwum rozmów). Możemy w nim swobodnie wyszukiwać starsze rozmowy.
Teraz trochę o dostępności: Komunikator jest oparty o XMPP/Jabber, a konkretnie o ejabberd. Posiada 4 statusy dostępności: Dostępny, Zaraz Wracam, Niewidoczny i Niedostępny. Zwróciłem uwagę na pewne przyzwyczajenie jakie myślę, posiada wielu z nas. Postanowiłem nie wylogować się z NK i z drugiego konta dalej ciągnąć rozmowę. I tu niespodzianka. Jeśli nie wylogowałem się z Firefoxa i ponownie się na nim zalogowałem (na tej samej sesji) to wiadomości doszły. W przypadku IE8... niestety już nie. W przypadku Opery - nie sprawdzałem ponieważ po poprzednich błędach postanowiłem zrezygnować.
Dużym plusem dla mnie jest fakt, że NKTalk zapamiętuje ostatni status i nie loguje nas na siłę do swej sieci. Zwracam na to uwagę, gdyż tego typu komunikator może być problemowy na różnych przeglądarkach, w tym mobilnych, a co za tym idzie, mogłoby to nas narażać na utratę wiadomości.
Zasadnicze pytanie: czy NKTalk może być konkurencją dla obecnego lidera IM: Gadu-Gadu? Nie byłbym sobą gdybym nie odniósł się do GG, a moja odpowiedź? I tak, i nie. Tak, ponieważ w samym NK mamy o wiele więcej kont niż w sieci Gadu-Gadu, komunikator jest prostszy i zdecydowanie łatwiej zostanie przyswojony przez ludzi starszych. Nie, bo nie wyobrażam sobie komunikatora w przeglądarce, a już na pewno nie to, że miałbym sprawdzać co jakiś czas, czy przypadkiem nie otrzymałem nowej wiadomości. Można więc rzec, że GG i NKT to dwa różne produkty wzajemnie sobie niezagrażające, ale to już moje prywatne zdanie. Widać jednocześnie, że zespół NK wyciągnął jakieś wnioski ze Śledzika i nowa usługa nie zajmuje pół ekranu, na dodatek można ją zwinąć do malutkiego przycisku, tak więc korzysta ten, kto chce.